poniedziałek, 20 czerwca 2011

A może nad morze? - czyli wizualny przewodnik po polskim wybrzeżu cz1.



Gdzie nad morze ? Bałtyk jest piękny a gdzie najbardziej? To pytania, które mnie także interesują. Pokażę różnorodność polskiego morza jako pokłosie fotograficznych wędrówek po całym jego krajowym wybrzeżu. Ale na początek, proszę wybaczyć, kilka przemyśleń.
Zastanowiłem się, czy pytanie: „ gdzie pojechać nad Bałtyk? ”ogranicza się tylko do wyboru miejscowości, w której spędzimy część wakacji czy urlopu? Do tego czy będziemy mieli do dyspozycji określone warunki i poniesiemy określone koszty? Czy jednak to pytanie może za sobą kryć także inną treść. Czy polskie wybrzeże wykazuje jakieś różnice dotyczące wyglądu krajobrazu, przyrody? Innymi słowami czy jest jednorodne czy zróżnicowane?
Istnieje powszechne wyobrażenie, że dokądkolwiek pojedziemy nad polskie morze to będzie podobnie. Różnić się będą tylko nadmorskie miejscowości i atrakcje jakie nam oferują.
Przekornie powiem, że jest odwrotnie. Większość nadmorskich miejscowości jest pozbawiona charakteru. Wyglądają jakby były odwrócone od morza.
Są chaotycznie zabudowane. W nielicznych, które mają jeszcze klimat czy to dzięki architekturze międzywojennej czy to zabudowie rybackiej też grozi niczym nie poskromiona żądza zysku inwestorów. Żądza ta wydaje się nie znać żadnych ograniczeń czy to wynikających z poszanowania przestrzeni, tradycji, historii czy estetyki. To co najpiękniejsze nad polskim morzem to plaże i ich bezpośrednie otoczenie. W swoim artykule chciałbym pomóc w wyborze miejsc pokazując jak wygląda polskie wybrzeże. Kierować się będę od zachodu na wschód.



Zaczynamy więc od położonego na 44 wyspach (!) Świnoujścia.


na zachodnim (o długości kilometra) falochronie znajduje się Stawa Młyny, wiatrak symbol Świnoujścia.


plaża jest tu baaaaardzo szeroka, do 130 m.

jest też latarnia morska, jedna z 15, które spotkamy w wędrówce po wybrzeżu

Poruszając się w kierunku Międzyzdrojów możemy zobaczyć szereg innych atrakcji związanych z Wolińskim Parkiem Narodowym, np. Jezioro Turkusowe:

Jezioro Turkusowe

Międzyzdroje, z międzywojenną zabudową są jednym z ciekawszych kurortów nad polskim Bałtykiem. Na plaży jest tłoczno. Ale wystarczy pójść trochę na zachód, by dość do wspaniałego klifu.

na wschodnim krańcu plaży w Międzyzdrojach zaczyna się klif, za najwyższą jego kulminacją - Wzgórzem Gosań (4km plażą na wschód)
mimo, że Międzyzdroje są dużym kurortem, można jeszcze zobaczyć rybackie kutry,
które szczególnie malowniczo wyglądają o wschodzie słońca


Idąc plażą z Międzyzdrojów w kierunku wschodnim, idziemy po terenie Wolińskiego Parku Narodowego. Plaża ciągle zmienia swoją szerokość. Charakterystycznym i pięknym motywem są tutaj wszechobecne kamienie i głazy. Niektóre całkiem spore. To specyfika tego rejonu. Wspaniały jest olbrzymi klif. Największym jego wzniesieniem jak i zarówno najwyższym punktem położonym bezpośrednio przy brzegu na całym polskim wybrzeżu jest wspomniane wcześniej wzgórze Gosań.
Znajduje się na nim piękny punkt widokowy.

 plaża w Wolińskim Parku Narodowym koło Międzyzdrojów
  plaża w Wolińskim Parku Narodowym koło Międzyzdrojów
  część głazów jest naprawdę spora
Wzgórze Gosań widziane od dołu
a taki widok rozpościera się z jego szczytu
na punkt widokowy dostać się można tylko od drogi a nie od plaży



Z Międzyzdrojów niezwykła plaża prowadzi nas w kierunku Międzywodzia. Po drodze jest mikroskopijna miejscowość Świętouść. Dla mnie Świętouść kojarzy się z widokiem, który zobaczycie na zdjęciu poniżej. Pionowy, rzeźbiony z piasku, egzotycznie wyglądający klif. To dowód, że każda część wybrzeża ma swoją specyfikę i niepowtarzalne elementy.

 to tu mniej więcej zaczyna się wschodnia granica Wolińskiego Parku Narodowego.
 plaża w Świętouściu


Za Świętouściem następna miejscowość położona na wyspie Wolin to Międzywodzie. Popularna miejscowość wypoczynkowa nie ma takiego charakteru jak Międzyzdroje. Są tu oczywiście wszystkie elementy infrastruktury obowiązującej dziś nad Bałtykiem. Czyli jest gdzie spać, zjeść, kupić i zabawić się jeśli nie będzie pogody na plażowanie. Międzywodzie skonstruowane jest jak wiele nadbałtyckich miejscowości, szachownica uliczek wypełniona dość chaotycznie i ciasno drobną zabudową pensjonatów, sklepików i straganów. Dróżki w kierunku północnym najczęściej kończą się wejściem na plażę.

 plaża w Międzywodziu w pochmurny dzień
na szczęście jest tu kilka kutrów, które dodają morskiego klimatu


Z Międzywodzia jest kilka kilometrów do Dziwnowa. Za nim do niego dojdziemy, warto wspomnieć o pobliskim Kamieniu Pomorskim, ciekawym miasteczku położonym nad Zalewem Kamieńskim. To tu jest położony pomnik przyrody nieożywionej, zbudowany z szaro-różowego granitu słynny Królewski Kamień. Związanych jest z nim szereg legend (jak to jest w zwyczaju). Nie przepadam za legendami, nie będę ich tu więc cytował. Moją uwagę zwróciło co innego. Otóż, głaz ten był trzykrotnie większy bowiem w XIX wieku pozyskiwano z niego materiał budowlany. Kuriozalny pomysł, nawet jak na XIX wiek, przecież i wtedy była to znaczna ciekawostka i atrakcja.

 Królewski Kamień w Zalewie Kamieńskim



Pora na Dziwnów. To wypoczynkowe miasteczko jest większe od Międzywodzia. Oprócz turystycznej infrastruktury, posiada port, dwa falochrony i nadmorską, ciekawą promenadę. Miejscowość leży nad ujściem rzeki Dziwny. Atrakcją jest tu most zwodzony łączący zachodnią część miasta z tą położoną jeszcze na wyspie Wolin. Dzięki rzece znajduje się tu port port rybacki gdzie stałą ofertą jest świeża ryba.

jeden ze statków wycieczkowych w porcie przy ujściu rzeki





Przeskakujemy teraz prawie 20 km, do Trzęsacza i Rewala.
Trzęsacz najbardziej znany jest z kościoła, który w większej części spadł już z wydmy. Wybudowany na przełomie XIV i XV wieku w odległości 2km od morza! Przez lata tak zbliżył się do brzegu lub raczej brzeg do niego, że osunął się w dół. W tej chwili od lat trwa walka o ostatni zachowany fragment ściany kościoła. Niezwykłe wrażenie robi uświadomienie sobie jak zmienia się rzeźba terenu wskutek erozji. Dokładnie proces, z którym mamy do czynienia w Trzęsaczu nosi nazwę abrazji


 ruiny kościoła w Trzęsaczu

Dwa kilometry dalej jest Rewal. To zadbana miejscowość wypoczynkowa o statusie wsi. Zabudowana jest niewysokimi budynkami, posiada bazę rybacką i kościół. Na wydmie zbudowany jest taras widokowy. Miejscowość posiada pewien klimat, dzięki pewnej kameralności i zabudowie z początków XX wieku oraz właśnie bazie rybackiej. To właśnie kolorowe kutry przypominają, że morze to nie tylko turyści.

mam słabość do kutrów na plaży
jeszcze raz plaża w Rewalu



To kurort wypoczynkowy. I jak to kurort, składa się z mnóstwa pokoi do wynajęcia, pensjonatów i campingów. Zabudowa nie pozbawiona czasami wdzięku dzięki nielicznym zachowanym zagrodom rybackim. Ale to tylko w starszej części miejscowości. Dla mnie w Niechorzu najważniejsza jest latarnia. To ona organizuje wizualnie nadbrzeże Niechorza i nadaje mu charakterystyczną formę nadającą się do zapamiętania. Plaże są szerokie z pięknym piaskiem. Jeszcze jest coś co kojarzy mi się z Niechorzem, jest to szereg falochronów zbudowanych z drewnianych pali. Miejsce całkiem fajne. Kutry też są :-)

dla mnie ten widok to jest Niechorze
 kuter na plaży
 latarnia widziana z drugiej strony
 jeden z wielu falochronów
 brzeg morza w Niechorzu w całej okazałości



Dźwirzyno. Zbliżając się do Kołobrzegu od strony zachodniej ostatnie większa nadmorska miejscowość do Dźwirzyno. Mimo że nie jest to jakaś szczególnie charakterystyczna miejscowość, zrobiła na mnie dobre wrażenie. Choć nie ma tu starej zabudowy miejsce ma swoją specyfikę i klimat. Baza turystyczna jest tu rozbudowana, ale nie przytłacza za bardzo. Moja teza o różnorodności wizualnej wybrzeża tu też znajduje potwierdzenie. Wystarczy dojść na plażę by zobaczyć, że jest tu inaczej niż w miejscowościach, które opisywałem wcześniej. Nie ma klifu, są za to ładne, dość wysokie wydmy, które na moment zanikają w zachodniej części. Ciekawe są zejścia na plażę. Jedno najbardziej chyba rozbudowane można zobaczyć na zdjęciu poniżej. Dlaczego Dźwirzyno darzę sympatią. Za sympatyczną plażę, wydmy, ale też za ciekawy las. Lasem tym idziemy nad brzeg morza, ale tkwi w nim też częściowo zabudowa Dźwirzyna i to dodaje miejscu temu klimatu i mimo wszystko pewnej kameralności. Morze żyje. Tekst ten napisałem 2 lata temu. I okazuje się, że to ciekawe zejście na plażę nie schodzi już na nią, ale bezpośrednio do wody i jest do tego uszkodzone, a sama plaża w tym miejscu bardzo się skurczyła. Szkoda.

 zejście na plażę z tarasami widokowymi
 plaża w Dźwirzynie
  plaża w Dźwirzynie



Kołobrzeg
W wędrówce po wybrzeżu z zachodu na wschód przyszła pora na Kołobrzeg.
Po pierwsze: to duże miasto. Po drugie, trzecie i czwarte to: uzdrowisko, kąpielisko i port morski. Jednym słowem kurort. Ja, jeśli chodzi o pobyt nad morzem, preferuję jak najmniejsze miejscowości, ale trzeba przyznać Kołobrzeg oferuje dużo możliwości. Kafejki i puby na starówce, koncerty, ale także to dzięki, czemu stał się uzdrowiskiem, czyli mikroklimat i ujęcia wody mineralnej, oraz ładne plaże z niestety nie najczystszą jak na warunki Bałtyckie wodą. Jest i deptak nad samym brzegiem i latarnia morska. Kołobrzeg oferuje jeszcze coś z czego warto skorzystać: rejsy na Bornholm.

 Kołobrzeg
 tak pusta plaża jest tylko wieczorem lub rano
taki widok jest o świcie wypływając z portu w rejs na Bornholm
latarnia morska w Kołobrzegu
Nowa Starówka
Kołobrzeg
statki wycieczkowe w porcie
Kołobrzeg to całkiem duże miasto
jeszcze raz plaża w Kołobrzegu
i jeszcze raz...


Zapraszam do  drugiej części wizualnego przewodnika po polskim wybrzeżu.

7 komentarzy:

  1. Wow...Bałtyk jest idealny na wakacje! Choć też zawsze mam problem gdzie na wakacje nad morze

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kocham Międzyzdroje! mimo, że mam trochę daleko to warto bo tylko tam woda jest czysta o co trudno nad Polskim morzem, rok temu znalazłam śliczny apartament na www.e-wczasy.pl/noclegi,miedzyzdroje

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś byliśmy na sylwestra na wspaniałym osiedlu Tesoro Ivory Residences http://tsinvest.pl/ bardzo blisko najbardziej luksusowego osiedla w Polsce, tam to dopiero ludzie mogą się pobawić, nigdy nie widziałam tak ślicznych rezydencji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Karolina Jurczyk9 kwietnia 2013 03:02

    Czytałam ten artykuł rok temu i wybrałam Międzyzdroje. Miałam mały problem z organizacją, ale pomogłam sobie stroną http://www.przymorzu.pl/miedzyzdroje Jest tam dużo ofert, dla każdego coś się znajdzie. Będąc w Międzyzdrojach, zróbcie sobie fotki z Einsteinem w Muzeum Figur Woskowych ;) albo zajrzyjcie do Muzeum Muszli i Minerałów. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja osobiście preferuje mniejsze miasteczka. Genialna baza wypadowa to Ustronie Morskie, a jeszcze lepiej Sianożęty... Pewnie nikt nie słyszał- i właśnie o to chodzi:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczne fotki i świetna relacja znad Morza Bałtyckiego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia , my co roku rozkoszujemy się podobnie niezwykłymi nadmorskimi krajobrazami w mało znanym ale jakże uroczym Sarbinowie , jezdzimy tam do sympatycznego pensjonatu położonego nad samym morzem www.domprzyplazy.eu Dom przy plaży Sarbinowo w ofercie maja bardzo komfortowe pokoje z niezwyklym widokiem na morze. Super miejscówka polecam i do zobaczenia w Sarbinowie :)

    OdpowiedzUsuń